logo
Konsultacje zostały zakończone.
Zapraszamy do zapoznania się z raportem

Załącznik nr 1 Diagnoza



Obszar III. Komunikacja społeczna

Komunikacja odgrywa kluczową rolę w tworzeniu kapitału społecznego. Jest podstawą zarówno współpracy, jak i wymiany wiedzy, umożliwia budowanie sieci społecznego współdziałania, tworzy przestrzeń dialogu i debaty społecznej. Komunikacja społeczna, rozumiana jako cały proces wytwarzania, przekształcania i przekazywania informacji między ludźmi jest czynnikiem rozwijającym i aktywizującym potencjał obecny w sferach kapitału społecznego. Jak pisał John Dewey – „Społeczeństwo istnieje nie tylko dzięki przekazywaniu i komunikowaniu, lecz można rzec, iż jego istnienie polega na procesach przekazu i komunikacji76.”

Taki sposób myślenia o komunikacji determinuje rozwój mediów masowych, ponieważ to one – w większym stopniu niż przestrzeń bezpośrednich kontaktów między jednostkami – stanowią podstawę współczesnej sfery publicznej. To przede wszystkim od funkcjonowania mediów zależy, na ile efektywnie jednostki, grupy i instytucje mogą się ze sobą komunikować, a przez to budować więzi będące podstawą kapitału społecznego.

Zmiany wzorców korzystania z mediów

Wraz z pojawianiem się nowych technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK) zmieniają się wzorce korzystania z mediów. Rośnie rola technologii cyfrowych – coraz więcej osób korzysta z Internetu (od portali przez serwisy społecznościowe po komunikatory internetowe) i telefonów komórkowych, które są niemal powszechnie wykorzystywane, maleje zaś rola telefonii stacjonarnej77. Rozwój technologii mobilnych (telefony komórkowe, smartphony, laptopy) i rozpowszechnianie się Internetu bezprzewodowego sprawia, że coraz więcej osób ma na co dzień potencjalnie nieustający kontakt z innymi oraz szeroki dostęp do informacji i zasobów sieciowych. Powoduje to intensyfikację komunikowania i niezwykle silne splecenie się technologii komunikowania z życiem codziennym.

Obecnie ponad 80% Polaków ma telefon komórkowy, a w co czwartym gospodarstwie domowym jest przynajmniej jeden laptop. Jednocześnie istotną rolę nadal odgrywają dotychczasowe media – w szczególności telewizja i radio. Znaczenie gazet drukowanych spada, ale treści tworzone przez redakcje gazet są wciąż niezwykle istotne, ponieważ zasilają inne media. Jednak w przeciwieństwie do tradycyjnych środków masowego przekazu Internet umożliwia jednocześnie komunikację porozumiewawczą (one to one), rozsiewczą (one to many), grupową (few to few) i powszechną (many to many). Zarówno Internet, jak i telefon komórkowy łączą w sobie cechy komunikacji interpersonalnej i masowej, publicznej i prywatnej. Tym samym powstaje nowy „syntetyczny” model komunikowania, łączący cechy dotychczasowych modeli oraz mający cechy komunikacji sieciowej (networked communication).

Następuje przejście z dostępu dial-up do Internetu na dostęp szerokopasmowy78. Sieci teleinformatyczne, w tym szerokopasmowe, przybliżają nas do sposobu komunikowania opartego na zasadzie W–W–Z–W („wszyscy–wszystko–zawsze–wszędzie” – odpowiednik angielskojęzycznej formuły anyone, anything, anytime, anywhere), zgodnie z którą każdy na świecie będzie kiedyś mógł mieć dostęp lub wymieniać z każdym wszelkie treści, niezależnie od czasu i miejsca pobytu.

Połowa dorosłych Polaków korzysta z Internetu. Jednak korzystanie z komputerów i Internetu jest zależne od wieku (raczej młodsi) i wykształcenia (raczej lepiej wykształceni), w dalszej kolejności również od statusu społeczno-zawodowego, wielkości miejscowości zamieszkania i dochodów. Jak podaje Raport Polska 2030, Polska – z wyjątkiem Mazowsza – jest obszarem o bardzo niskim poziomie społeczeństwa informacyjnego. Mamy do czynienia zarówno z nierównościami wewnątrz naszego społeczeństwa, jak i z zapóźnieniami wobec innych państw w regionie odnośnie do technologii kluczowych w XXI wieku. Opóźnienia Polski w rozwoju infrastruktury teleinformatycznej są po części spuścizną czasów komunistycznych, a po części wynikiem zbyt powolnego i nieskoordynowanego rozwoju w ostatnich dwóch dekadach79.

Trzeba zaznaczyć, że Internet nie wypiera telewizji – internauci należą do grupy osób rzadziej oglądających telewizję, ale nie odnotowuje się spadku oglądalności wśród osób korzystających z sieci. Również relacje korzystania z innych mediów, a także sposobów uczestnictwa w kulturze nie są łatwe do uchwycenia. Z zakupów prasy, a także chodzenia do kina, rzadziej rezygnują osoby korzystające z Internetu. Jednocześnie, najczęściej z kupowania gazet rezygnują ci internauci, którzy regularnie czytają je w sieci, a z chodzenia do kina ci, którzy regularnie ściągają muzykę i filmy z sieci.

Telewizja wciąż pozostaje najpopularniejszym i najważniejszym medium. Oglądanie telewizji jest najczęstszym sposobem spędzania czasu wolnego. Jednocześnie zmienia się charakter telewizji: obniża się udział najpopularniejszych kanałów, choć nadal gromadzą one prawie ¾ widowni, wzrasta natomiast liczba kanałów telewizji kablowej i satelitarnej, choć bariery ekonomiczne i edukacyjne ograniczają ich dostępność. Rosnący udział kanałów tematycznych w rynku oglądalności powoduje fragmentaryzację widowni. Pozwala to, z jednej strony, na precyzyjne dostosowanie oferty do oczekiwań nawet niewielkiej grupy widzów, z drugiej zaś – osłabia tradycyjną rolę telewizji jako medium „masowego”, organizującego zbiorowe emocje.

Rysunek 17 . Czas poświęcany różnym mediom w Polsce (ilość minut dziennie)

Obraz 194

Źródło: World Press Trends 2008 Edition

Na rynku telewizji naziemnej występuje de facto oligopol trzech nadawców (publiczna Telewizja Polska S.A. oraz komercyjne: Polsat i TVN), co ogranicza konkurencję, skalę własnej produkcji nadawców komercyjnych i daje nadawcom ogólnokrajowym znaczny wpływ na opinię publiczną. W ostatniej dekadzie największą popularnością cieszą się cztery programy: Polsat i TVN oraz TVP 1 i TVP 2. W ostatnich latach obserwuje się jednak wyraźny wzrost udziału w rynku oglądalności satelitarnych i kablowych programów tematycznych, które łącznie oglądane są przez ponad 25% widzów.

W 2009 roku dostępne były 134 polskojęzyczne kanały telewizyjne, przy czym ponad połowa z nich rozpowszechnia program na podstawie koncesji przyznanych przez zagraniczne organy regulacyjne. Nadawcy ci nie są związani polskimi przepisami dotyczącymi minimalnej obecności w ofercie programów wytworzonych w języku polskim jako oryginalnym, nie podlegają też kontroli polskich organów regulacyjnych. Oglądalność ogromnej większości spośród tych kanałów satelitarnych i kablowych nie przekracza jednak 1% audytorium, a tylko około 10 najpopularniejszych ma udział w rynku przekraczający 0,1%. TVP Kultura – program tematyczny telewizji publicznej poświęcony tematyce kulturalnej, o zasięgu technicznym obejmującym około 9,5 mln gospodarstw domowych (co oznacza faktyczną dostępność dla około 25 mln widzów) w 2009 roku miał według wskaźnika AMR80 średnią oglądalność na poziomie 0,07%, czyli nieco ponad 14 000 widzów. Telewizyjny kanał tematyczny w obecnej formule pozostaje więc marginalną formą kontaktu z kulturą.

Rysunek 18 . Udziały programów telewizyjnych w widowni w latach 2000–2009

Obraz 195

Źródło: Informacja o podstawowych problemach radiofonii i telewizji w 2009 roku, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Warszawa, marzec 2010

Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji szczególne zobowiązania wobec polskiej kultury oraz polskiego życia społecznego i politycznego ciążą na nadawcy publicznym – Telewizji Polskiej S.A. W 2009 roku TVP miała dwa naziemne programy ogólnokrajowe: Program 1 i Program 2 oraz 16 programów regionalnych o wspólnej nazwie TVP INFO, program satelitarny dla odbiorców za granicą w języku polskim – TVP Polonia, program satelitarny uniwersalny TVP HD, a także 3 satelitarne programy wyspecjalizowane: TVP Kultura, TVP Historia i TVP Sport. Średni dobowy czas emisji Programu 1 wyniósł 21,5 godzin, natomiast Programu 2 – 21 godzin.

Audycje premierowe w obu programach stanowiły ponad połowę rocznego czasu emisji: Program 1 – 61,1%, a Program 2 – 51,2%. Każdy z 16 programów regionalnych składał się z programu wspólnego, nadawanego w Warszawie oraz programu pasm rozłączonych (właściwy program regionalny), przygotowywanego przez oddziały terenowe. Program wspólny TVP INFO stanowił 84,7% programów regionalnych, natomiast udział pasm rozłączonych w programach regionalnych wyniósł 15,3%. Każdy z oddziałów terenowych nadawał dziennie średnio 3 godziny 36 minut regionalnego programu informacyjno-publicystycznego.

Jedną z najbardziej popularnych form spędzania wolnego czasu przez Polaków jest także kino. Deklaruje to około 43% badanych, przy czym 25% ankietowanych twierdzi, że do kina chodzi kilka razy w roku lub częściej. Jednak kino nie jest podstawowym miejscem oglądania filmów. Oprócz chodzenia do kina, bardzo popularne jest też oglądanie filmów w TV (75% – kilka razy w tygodniu lub częściej) oraz na DVD (35% – minimum raz w miesiącu).81

W programach radiowych dominuje treść rozrywkowa. W 2009 roku radia słuchało 81,4% Polaków. Na rynku dominują dwie komercyjne stacje ogólnopolskie: RMF FM (ponad 25% udziału) oraz Radio Zet (ponad 16%). Wśród słuchaczy obu stacji największą grupę stanowią osoby w wieku 25–39 lat. W programie obu stacji dominuje zagraniczna muzyka rozrywkowa. Ponad sto lokalnych i regionalnych radiowych stacji komercyjnych to łącznie 22,9% udziałów w rynku. Od kilku lat obserwuje się narastające zjawisko stopniowej likwidacji samodzielnych lokalnych stacji radiowych, co w konsekwencji pozbawia mieszkańców wielu regionów źródeł informacji i programów związanych z ich miejscem zamieszkania.

Zadania społeczne i kulturalne w znacznie większym stopniu wypełnia radiofonia publiczna, której łączne udziały sięgają około 25% ogólnego czasu, jaki Polacy przeznaczają na słuchanie radia. Polskie Radio SA nadawało w 2009 roku cztery programy ogólnokrajowe. Program 1 – o charakterze ogólnym, adresowany do szerokiego grona słuchaczy, a poruszana w nim tematyka dotyczy problemów społecznych i politycznych. Program 2 to program muzyczno-literacki, emitowany z myślą o odbiorcach zainteresowanych wiedzą humanistyczną, sztuką, muzyką i literaturą. Program 3 charakteryzuje oferta informacyjno-rozrywkowa. Polskie Radio Euro – program adresowany do młodych słuchaczy, przybliża tematykę europejską, proponuje odbiorcom audycje edukacyjne i muzyczne oraz relacje z wydarzeń sportowych. Cztery programy PR SA nadały w 2009 roku łącznie 44 355 godzin programu. Udział audycji słownych w tych programach wyniósł 43,2%, muzyce poświęcono 55,2% czasu nadawania.

Zgodnie z powszechną oceną, za szczególnie wartościowy z punktu widzenia „misji publicznej” uznawany jest Program 2. Nie osiąga on jednak masowego audytorium – średni udział w rynku słuchalności nie przekracza 1%. Najpopularniejszy jest Program 1 PR – najchętniej słuchany przez osoby starsze. W 2009 roku jego udział w rynku, zmierzony w grupie osób w wieku 60–75 lat wyniósł 37,9%, był więc trzykrotnie większy niż wśród ogółu populacji. Publiczna Jedynka była najpopularniejszym programem radiowym w tej grupie wiekowej. Wśród osób najmłodszych, w wieku 15–24 lat, jej udział w rynku wyniósł tylko 1,6%. Program 3 najchętniej wybierany był przez osoby w wieku 40–59 lat i 25–39 lat. Regionalne programy radia publicznego nadawane przez 17 regionalnych spółek osiągnęły 5,5% udziałów w rynku. Słuchalność regionalnych programów radia publicznego w poszczególnych regionach jest bardzo zróżnicowana, w niektórych miastach sięgając 18%.

Media elektroniczne – za sprawą cyfryzacji – stopniowo przekształcają się w tzw. nowe media: multimedialne, interaktywne, potencjalnie nielinearne, zdolne łączyć komunikację masową z indywidualną. Media masowe przekształcają się w niektórych aspektach, zwłaszcza działalności internetowej, w „media mas”, zaś wielu odbiorców zmienia się w prosumentów, konsumentów i jednocześnie producentów treści.

Analizowane obecnie w wielu krajach scenariusze zmian rynku mediów nie zakładają jednak likwidacji radia czy tradycyjnej telewizji, a zatem komunikowania masowego jako takiego. Stare media nie znikają, choć w procesie „remediacji” stają się m.in. treścią nowych. Długo jeszcze jednak zachowają odrębny charakter.

Prasa codzienna, stanowiąca tradycyjnie w wielu krajach europejskich ważne źródło informacji i forum dyskusji, w Polsce pełni tę rolę tylko w stosunku do ograniczonej grupy obywateli. Czytelnictwo dzienników pozostaje w Polsce na niskim poziomie. Średnia sprzedaż wynosi około 120 egzemplarzy na 1000 mieszkańców i należy do najniższych w Unii Europejskiej.

 

Rysunek 19 . Sprzedaż dzienników w krajach UE (liczba egzemplarzy na 1000 mieszkańców)

Obraz 196

Źródło: World Press Trends 2008 Edition

Liczba osób deklarujących czytanie dzienników nie przekracza 20% ogółu dorosłych Polaków, przy czym nie zauważa się tu istotnych różnic związanych z wiekiem. Nieco większa grupa osób czyta prasę tygodniową, przede wszystkim jednak pisma o charakterze rozrywkowym i tzw. tele-guidy, czyli czasopisma, których tematem jest program telewizyjny, życie gwiazd itp. Wśród tygodników rekordzistą jest „Tele Tydzień”, którego sprzedaż oscyluje wokół 1,5 mln egzemplarzy, a wskaźnik czytelnictwa sięga 35%. Wysokie wskaźniki czytelnictwa osiągają również tanie magazyny, jak np. „Życie na Gorąco”. Czytelnictwo tygodników opiniotwórczych (takich jak „Polityka”, „Wprost”, „Newsweek”) nie przekracza 10%.

Spada zatem informacyjna rola prasy; dla największej grupy czytelników ważne są treści rozrywkowe. Poważny wpływ na kształtowanie opinii publicznej wywierają dwa tabloidy: „Fakt” (który jako jedyny wśród dzienników osiąga prawie pół miliona sprzedanych egzemplarzy) i „Super Express”. Dzienniki te prezentują niezmiernie uproszczony obraz życia społecznego, bazujący na sensacji i często odwołujący się do schematycznych podziałów społecznych (biedni–bogaci, „prości ludzie”– „urzędasy”).

Podsumowując, komunikowanie masowe w Polsce zawodzi szczególnie na poziomie lokalnym. Prasa i telewizja lokalna są słabe i w niewystarczający sposób wspierają powstawanie opinii publicznej w skali regionu czy miasta. Media lokalne, a w szczególności gazety codzienne, które tradycyjnie stanowiły podstawowe źródło informacji dla społeczności, dotyka proces tabloidyzacji. Z tego punktu widzenia, należy zwrócić uwagę na konsekwencje konwersji cyfrowej telewizji naziemnej. W zależności od przyjętych rozwiązań może ona stworzyć barierę dla dalszej działalności komercyjnych stacji telewizyjnych o zasięgu regionalnym i lokalnym. W przypadku lokalnego radia, przyjęty model cyfryzacji może zarówno utrudnić rozwój takich stacji, jak i otworzyć dla nich nowe możliwości.

Praktycznie nieobecne w polskim pejzażu medialnym są media społeczne skierowane na budowę więzi, realizujące potrzeby określonych grup społecznych i reprezentujące je w społecznym obiegu informacji oraz debacie publicznej. Stworzenie silnego sektora mediów społecznych i lokalnych zwiększyłoby pluralizm treści programowych i zapewniło różnym mniejszościom możliwość udziału w sferze publicznej.

Społeczne konsekwencje zmian w obszarze mediów elektronicznych

Zarówno cyfryzacja mediów elektronicznych, jak i digitalizacja zasobów audiowizualnych i tekstowych ułatwiają powstanie nowych form i wzorów komunikacji społecznej, w tym aktywne wykorzystanie mediów elektronicznych przez jednostki i grupy do uczestnictwa w debacie publicznej oraz dla celów autoekspresji i rozpowszechniania własnej twórczości. Dzięki interaktywnym formom komunikacji elektronicznej, które zwiększają rolę współpracy i stałego kontaktu z innymi osobami oraz zdolność do wykonywania wielu zadań naraz, rozwój nowych technologii może działać wzmacniająco na kapitał społeczny Polski82.

Odrębne dotychczas technologie i usługi komunikacyjne obecnie przenikają się. Operatorzy telewizji kablowych świadczą usługi głosowe, a dostawcy Internetu oferują pakiety telewizyjne. Proces ten, zwany konwergencją mediów, telekomunikacji i nowoczesnych technologii, spotęgowany postępującą cyfryzacją sektora, wpływa na sposób naszego funkcjonowania w społeczeństwie83. Konwergencja mediów sprawia, że uczestnicy komunikacji społecznej mogą otrzymywać różne usługi za pośrednictwem mediów elektronicznych z tej samej platformy czy sprzętu lub daną usługę z różnych platform czy sprzętów. Przy czym Internet zaliczany jest, w zależności od rozumienia tego terminu i rzeczywiście pełnionej funkcji, do „platform” (w sensie technicznym) lub „usług” (jako suma usług informacyjnych, medialnych i innych dostępnych za pośrednictwem tej platformy). Nie jest natomiast samodzielnym „medium”. Media przestają być rynkiem nadawcy, a stają się rynkiem odbiorcy, który sam decyduje, które treści kiedy odbierać, a często sam je tworzy i rozpowszechnia. Konwergencja burzy więc podziały nie tylko między odrębnymi dotąd sektorami mediów, ale także między nadawcami i odbiorcami, dając możliwość komunikacji uczestniczącej wszystkim osobom dysponującym odpowiednim sprzętem i kompetencjami komunikacyjnymi.

Analizy zależności między korzystaniem z określonych narzędzi komunikacyjnych, w tym również konsumpcją mediów, a różnymi wskaźnikami kapitału społecznego (według Diagnozy społecznej) pokazują pozytywny związek kapitału społecznego z korzystaniem z Internetu i negatywny z ilością czasu poświęcanego na oglądanie telewizji. Osoby korzystające z Internetu mają więcej przyjaciół niż ci, którzy z niego nie korzystają. Dodatkowo wśród tych drugich więcej jest osób, które czują się osamotnione – aż 25,8%, tymczasem wśród internautów uczucia tego doświadcza 17%. Brak jest natomiast związku między liczbą przyjaciół a liczbą godzin poświęcanych na oglądanie telewizji. Wskaźnikiem wyższego kapitału społecznego internautów może być również to, że w przeciwieństwie do osób niekorzystających z Internetu znacznie częściej reagują oni na kłopoty i trudne sytuacje w swoim życiu, zwracając się o radę i pomoc do innych ludzi.

Diagnoza społeczna wykazuje, że choć osoby, które korzystają z Internetu mają średnio nieco więcej przyjaciół niż osoby, które z sieci nie korzystają, to sam fakt korzystania czy poznawania innych osób przez Internet nie wpływa w istotny sposób na liczbę przyjaciół. Być może jednak korzystanie z Internetu prowadzi do większej liczby znajomych i rozleglejszych sieci społecznych, a więc kontaktów, które są rzadko podtrzymywane, ale bez tego środka komunikacji zostałyby utracone. Tymczasem te słabsze więzi są podstawą pomostowego kapitału społecznego. Ich podtrzymywanie za pomocą poczty elektronicznej, komunikatorów i serwisów społecznościowych jest o wiele łatwiejsze.

Rysunek 20 . Odsetek osób, które oglądają TV daną liczbę godzin dziennie a partycypacja społeczna

Obraz 197

Źródło: Opracowanie własne

Także zaufanie społeczne, mierzone przekonaniem, że większości ludzi można ufać, jest częstsze wśród osób korzystających z Internetu i tych, którzy telewizję oglądają rzadko bądź wcale. Wśród użytkowników Internetu 16% deklaruje zaufanie do innych ludzi, natomiast wśród osób, które z niego nie korzystają jest to tylko 11%. Co więcej, w ostatnich dwóch latach nastąpił istotny wzrost zaufania internautów do innych ludzi. Z kolei, oglądanie telewizji wpływa negatywnie na poziom zaufania. Z pewnością także inne czynniki odgrywają tutaj jakąś rolę, niemniej obraz świata prezentowany w telewizji silnie oddziałuje na poziom zaufania. Ten, zgodnie z logiką „infotainment” oraz regułami doniesień dziennikarskich, w dużej mierze jest kształtowany przez szokujące wiadomości, poszukiwanie skandali i dramatyczne wydarzenia. Nagłaśnianie przez media raczej negatywnych niż pozytywnych aspektów życia publicznego wpływa niewątpliwie na spadek zaufania. Media kształtują ogólny obraz instytucji publicznych w skali makro. Takie abstrakcje jak „służba zdrowia” czy „demokracja” nie mogą być przedmiotem osobistego doświadczenia – zawsze można wierzyć, że „mój lekarz” jest uczciwy, ale lekarze jako ogólna kategoria są skorumpowani. W sferze abstrakcji, poza realnymi doświadczeniami, mieści się również kategoria „społeczeństwo”, która w mediach funkcjonuje – głównie za sprawą sondaży – jako przedmiot statystycznego opisu. Wypracowanie obrazu zbiorowości, do której należymy, jest w nowoczesnym społeczeństwie niezwykle ważne.

Osoby korzystające z Internetu znacznie częściej angażują się na rzecz społeczności lokalnej (19,1% w porównaniu do 11,8% wśród osób, które z niego nie korzystają). Znacznie częściej biorą udział w zebraniach publicznych i są w nich aktywni – częściej zabierają głos, częściej też te zebrania organizują. Aktywniej działają także osoby, które poświęcają mało czasu na oglądanie telewizji lub nie oglądają jej wcale.

Internauci znacznie częściej niż osoby niekorzystające z Internetu są członkami organizacji i stowarzyszeń, pełniąc w nich różnego rodzaju funkcje. Oglądanie telewizji nie sprzyja zaś aktywności w organizacjach i stowarzyszeniach – im dłuższy czas spędzany przed telewizorem, tym mniejsze szanse, że dana osoba będzie należeć do przynajmniej jednej organizacji. Ponadto, użytkownicy Internetu znacznie aktywniej uczestniczą w kulturze niż osoby z niego niekorzystające. W ciągu miesiąca 39% użytkowników było w kinie, teatrze lub na koncercie, zaś osób niekorzystających było zaledwie 7%. Częściej także użytkownicy Internetu uczestniczą w innych formach aktywności towarzyskiej i rekreacyjno-sportowej.

Rysunek 21 . Uczestnictwo w kulturze osób korzystających i niekorzystających z Internetu

 

Obraz 198

Źródło: Opracowanie własne

Z upowszechnieniem nowych technologii informacyjno-komunikacyjnych i ich wpływem na obszar komunikacji społecznej wiąże się zjawisko globalizacji i wynikające z niej konsekwencje. Krajowa produkcja medialna musi coraz bardziej rywalizować z globalnymi produktami medialnymi (np. seriale, filmy, nagrania, reportaże, fotografie, międzynarodowe magazyny i ich krajowe edycje etc.), a krajowe systemy komunikowania muszą stać się konkurencyjne w skali międzynarodowej.

W przypadku rynku kinowego poważne konsekwencje ma niezwykle szybkie przechodzenie na technologię cyfrową. Z jednej strony, dzięki cyfryzacji kino ma szansę stać się miejscem szeroko rozumianej kultury. Poza filmami, w ofercie kin znajduje się tzw. kontent alternatywny w postaci relacji na żywo oper, przedstawień baletowych czy koncertów. Filmy prezentowane są obecnie zarówno w formacie analogowym i cyfrowym – jest to etap przejściowy przed całkowitą cyfryzacją, a szczególną popularnością wśród widzów cieszą się filmy wyświetlane w technologii 3D. Z drugiej strony jednak, cyfryzacja kina okazuje się zagrożeniem dla kin niezależnych. Aktualnie proces cyfryzacji w kinach sieciowych (multipleksach) postępuje w Polsce w bardzo szybkim tempie. Z zapowiedzi trzech największych sieci w Polsce ok. 90% sal kinowych będzie w pełni zcyfryzowanych do końca 2011 roku. W konsekwencji dystrybutorzy rozpowszechniać będą w kinach wyłącznie kopie cyfrowe. Dla kin bez sprzętu cyfrowego będzie to oznaczało brak możliwości programowania repertuaru, a w konsekwencji może zakończyć działalność tych kin. MKDiN oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej przygotowują się do uruchomienia pilotażowego programu wspierania cyfryzacji kin studyjnych i kin w małych miastach.

Nowe technologie otwierają także drogę nowym rodzajom dostawców zawartości audiowizualnej, w tym dostawcom i agregatorom treści. Cyfryzacja i konwergencja umożliwiają pojawienie się na rynku nowych podmiotów komercyjnych oferujących audiowizualne usługi medialne, w tym zwłaszcza przedsiębiorców telekomunikacyjnych, uzupełniających swoją ofertę o IPTV, ofertę telewizyjną dostępną za pośrednictwem cyfrowych linii abonenckich xDSL (TvoDSL), wideo na żądanie, telewizję mobilną itp. Praktyka dowodzi, że oferta tych nowych agregatorów rzadko, jak na razie, obejmuje nową, oryginalną treść programową, zwłaszcza produkcji krajowej, służąc raczej tworzeniu nowych kanałów i platform dystrybucji istniejących programów i usług telewizyjnych. Natomiast przyczynia się ona do rozdrobnienia rynku widowni i rynku reklamowego, stanowiąc zagrożenie dla modelu biznesowego mediów komercyjnych (w tym prasy), m.in. ze względu na rosnącą liczbę reklam w Internecie. Ogranicza to możliwość wyjścia – zwłaszcza w programach dla masowego odbiorcy, ale także w programach wyspecjalizowanych – poza standardową ofertę programową mającą na celu maksymalizowanie przychodów reklamowych.

W kontekście technologii i polityki medialnej podstawowe znaczenie ma rozwój cyfrowych technik wytwarzania, gromadzenia, analizowania, przetwarzania i rozpowszechniania treści medialnych oraz wzajemne przenikanie się tradycyjnie odrębnych form medialnych (np. radio internetowe wspomagające się przekazem obrazu i dźwięku, wydania gazet on-line wzbogacone nagraniami wideo wywiadów i komentarzy, przekazy telewizyjne opatrzone typowo prasowymi tekstami i zdjęciami). Podstawową konsekwencją tych procesów jest coraz wyraźniejsze odejście od pasywnych, linearnych sposobów korzystania z mediów na rzecz aktywnych i nielinearnych sposobów. Pasywne korzystanie oznacza dostosowanie się odbiorcy do sekwencji programowej (w przypadku radia i telewizji), lojalność czytelniczą (w przypadku mediów drukowanych), przestrzeganie swoistego „medialnego” porządku dnia. Sposoby aktywne i nielinearne to przede wszystkim zwiększająca się personalizacja potrzeb odbiorczych, wyszukiwanie informacji i rozrywki, zainteresowanie propozycjami niszowymi, brak silnych nawyków – innymi słowy realizacja modelu „dowolna zawartość (treść), dostępna w dowolnym czasie i miejscu, w dowolnej (wybranej) formie, zgodnie z oczekiwaniem odbiorcy”.

W rozważaniach nad rozwojem i rolą Internetu w komunikacji społecznej występuje kompleks zjawisk nazywanych Web 2.0. Zmiany związane z tym pojęciem dotyczą przejścia od sieci „tylko do odczytu” (read only, downloading) – z której korzystali odbiorcy przed fazą aktywnego uczestnictwa – do sieci, w której użytkownicy (już w mniejszym stopniu traktowani jako odbiorcy) aktywnie korzystają z mediów i wypełniają je własnymi treściami (read and write, uploading). Sprzyjającym czynnikiem jest to, że do podejmowania czynności twórczych nie jest potrzebne kosztowne oprogramowanie i wysoce specjalistyczna wiedza, lecz darmowe i łatwe w użyciu powszechnie dostępne aplikacje. Obecnie szczególną cechą komunikacji społecznej jest to, że to użytkownicy tworzą treści komunikacyjne (user generated content, user created content) – w postaci blogów, zdjęć, filmów, muzyki, opinii, porad, komentarzy. Zjawisko to radykalnie zmienia oczekiwania co do kształtu komunikacji społecznej w przyszłości i stanowi ważne wyzwanie dla polityki medialnej i jej celów strategicznych.

Trzeba przy tym pamiętać, że – mimo wszystkich przywołanych badań – korzystanie z Internetu nie powoduje automatycznie wzrostu kapitału społecznego. Medium tego, jak każdego innego, można używać w sposób bezproduktywny, a różnice w kompetencjach mogą doprowadzić do polaryzacji społeczeństwa na elity zyskujące kapitał dzięki Internetowi oraz masę traktującą to medium jedynie jako źródło rozrywki84. Z rosnącą rolą Internetu wiąże się bowiem zjawisko wykluczenia cyfrowego i informacyjnego. Pojęcie to odnosi się do różnic między tymi, którzy mają regularny dostęp do technologii cyfrowych i informacyjnych i potrafią efektywnie z niego skorzystać, a tymi, którzy tego dostępu nie mają. Istotne są zarówno różnice związane z fizycznym dostępem do technologii, jak i szerzej – z umiejętnościami i zasobami potrzebnymi do ich użycia. Jak wynika z dotychczasowych badań85, podstawowym problemem w zmniejszeniu zjawiska cyfrowego podziału i barierą w powszechnym korzystaniu z nowych technologii informacyjno-komunikacyjnych nie jest brak dostępu do komputerów i Internetu. Choć brak sprzętu lub brak możliwości (technicznych i finansowych) założenia stałego łącza są istotne, to znacznie silniejszą barierą jest brak motywacji, wiedzy, a także umiejętności korzystania z komputerów i Internetu.

Korzystanie z komputerów, Internetu i telefonów komórkowych jest silnie zróżnicowane ze względu na różne czynniki społeczno-demograficzne. W Polsce rośnie podział cyfrowy, tj. różnice między osobami odnajdującymi się w medialnym, cyfrowym świecie – młodszymi, lepiej wykształconymi, mieszkającymi w większych miastach – a osobami pozbawionymi dostępu, ale przede wszystkim kompetencji, pozwalających im korzystać z dostępnego sprzętu86 (zob. Tabela 2).

Tabela 2 . Korzystanie z Internetu w różnych grupach

 

Korzystanie z Internetu

Główny cel korzystania 87

2005

2007

2009

praca

nauka

rozrywka

Ogółem

33,4

41,8

50,9

31,3

14,5

29,1

Płeć

mężczyzna

35,2

42,9

52,8

29,4

12,4

34,7

kobieta

31,8

41,0

49,2

33,1

16,5

23,6

Wiek

16–24 lat

72,7

76,5

86,8

7,4

36,5

39,0

25–34 lat

49,2

59,4

73,7

38,0

8,9

29,8

35–44 lat

35,2

45,9

62,1

42,4

4,8

24,4

45–59 lat

21,6

31,7

39,5

45,3

3,3

20,5

60–64 lat

7,6

13,7

20,6

29,4

3,3

24,2

65 i więcej lat

2,8

3,6

5,8

21,5

2,6

20,1

Status społeczno-zawodowy

prac. sektora publicznego

55,6

66,4

76,4

56,2

6,8

16,3

prac. sektora prywatnego

42,2

51,5

66,3

42,9

5,8

29,7

prywatni przedsiębiorcy

52,3

69,2

80,5

60,1

3,8

16,3

rolnicy

10,6

13,2

25,3

14,1

4,4

33,3

renciści

12,3

17,2

20,3

4,0

19,4

40,4

emeryci

5,4

8,8

13,3

14,7

2,7

29,2

uczniowie i studenci

84,2

85,3

93,7

3,8

46,4

35,7

bezrobotni

21,3

27,1

40,9

9,2

12,4

40,3

inni bierni zawodowo

21,1

33,6

40,9

8,3

8,8

39,5

Wykształcenie z wyodrębnieniem osób uczących się

podstawowe i niższe

3,6

3,8

7,2

10,7

4,6

53,6

zasadnicze/ gimnazjum

15,2

19,8

31,3

13,1

6,3

44,5

średnie

36,7

45,4

56,4

32,2

7,8

29,6

wyższe i policealne

65,5

76,9

83,4

59,8

6,6

13,3

uczący się

84,2

85,3

93,7

3,8

46,4

35,7

Wielkość miejscowości zamieszkania

miasta powyżej

500 000

50,4

62,8

67,3

45,9

12,6

21,0

miasta 200–500 000

45,3

54,8

64,3

37,3

13,1

24,5

miasta 100–200 000

44,2

49,9

60,6

37,7

13,1

27,8

miasta 20–100 000

37,0

49,6

54,9

31,0

12,6

28,1

miasta poniżej

20 000

33,0

41,1

50,2

28,5

14,4

31,0

wieś

20,9

25,8

38,0

20,3

17,8

35,7

Dochody na osobę w gospodarstwie domowym

pierwszy kwartyl

20,8

26,4

34,6

12,0

22,0

41,4

drugi kwartyl

26,4

33,2

41,1

19,1

17,8

35,6

trzeci kwartyl

33,0

43,6

52,9

29,4

13,1

29,4

czwarty kwartyl

48,8

60,2

72,4

48,4

9,7

19,2

 

Źródło: Opracowanie własne

Użytkownicy pochodzący z grup, które mają większe szanse na korzystanie z Internetu, w znacznie większym stopniu korzystają z komputerów i Internetu w sposób instrumentalny, natomiast osoby w gorszej sytuacji życiowej, nawet jeśli korzystają z tych technologii, to znacznie częściej wykorzystują je do rozrywki. Okazuje się również, że użytkownicy z grup o generalnie niższych szansach życiowych, nawet jeśli korzystają z komputerów, to mają znacznie mniejsze umiejętności niż inni użytkownicy. Konsekwencją takiego stanu rzeczy może być postępujące rozwarstwienie społeczeństwa i społeczne wykluczenie osób, które nie będą potrafiły z tych technologii skorzystać.

Problem wykluczenia części społeczeństwa dotyczy nie tylko Internetu. Istotne jest również zróżnicowanie dostępu do programów telewizyjnych, związane ze sposobem odbioru telewizji. Znaczny odsetek gospodarstw odbiera sygnał wyłącznie z nadajników naziemnych za pomocą anten indywidualnych. Grupa ta systematycznie i szybko maleje, jednak w 2009 roku 36,6% gospodarstw odbierało programy wyłącznie za pomocą anteny „eterowej”88. Odbiór programów telewizyjnych i radiowych drogą kablową jest możliwy w ponad 300 miastach Polski, w tym we wszystkich z powyżej 40 000 mieszkańców. Większość abonentów telewizji kablowej decyduje się na tzw. pełny pakiet programowy, który średnio składa się z 60 programów telewizyjnych i kilkunastu programów radiowych89. Z usług telewizji kablowych korzysta około 35% gospodarstw domowych (ponad 4,5 mln osób), zaś 29% gospodarstw korzysta z indywidualnej anteny satelitarnej. Oznacza to, że o ile blisko 2/3 obywateli korzysta z dostępu do co najmniej kilkudziesięciu różnorodnych programów rozpowszechnianych w sieciach kablowych i na platformach satelitarnych, o tyle co najmniej 10–12 mln osób ma dostęp wyłącznie do kilku uniwersalnych programów telewizyjnych. Biorąc pod uwagę, że są to w większości osoby starsze, mieszkańcy wsi, o niskim poziomie wykształcenia i niskich dochodach, należy uznać, że rodzaj posiadanej anteny telewizyjnej stanowi jeden ze wskaźników wykluczenia informacyjnego.

Domena publiczna i ogólnodostępne zasoby

Zasoby stanowiące dobro wspólne są jednym z kluczowych wymiarów, a zarazem efektów oddziaływania kapitału społecznego, ponieważ mamy do czynienia z oddziaływaniem wzajemnym – dostęp do dóbr wspólnych wspiera kapitał społeczny, a wysoki poziom kapitału społecznego umożliwia wspólne doglądanie domeny publicznej. Domenę publiczną należy dziś rozumieć szeroko – zarówno jako przestrzeń publiczną (też jako elementy środowiska naturalnego, traktowane jako zasób kulturowy i społeczny), zasób treści stanowiący wspólne dziedzictwo, jak i wspólną przestrzeń komunikacyjną, będącą dzisiaj – w dużej mierze dzięki mediom – podstawowym środowiskiem dla utrzymywania więzi społecznych.

Z powodu rozwoju mediów cyfrowych administracja publiczna znalazła się w nowej sytuacji. O ile jeszcze 10 lat temu do komunikowania używała mediów komercyjnych bądź publicznych (z wyjątkiem publikacji takich jak Monitor Rządowy), o tyle dziś, jako nadawca treści, ma możliwość bezpośredniej komunikacji z obywatelami. Sposób, w jaki odbywać się będzie ta komunikacja, zdecyduje m.in. o poziomie zaufania obywateli do instytucji państwowych, ich zaangażowaniu w życie publiczne czy zwiększeniu poczucia indywidualnej sprawczości i wpływu.

Takie nowoczesne podejście wyraża idea rządu otwartego, która odwołuje się do idei otwartego oprogramowania: tak jak programiści pracujący przy otwartym oprogramowaniu mogą swobodnie wprowadzać zmiany w kodzie źródłowym programu, tak w modelu rządu otwartego obywatele nie tylko mają dostęp do informacji, dokumentów czy sprawozdań administracji publicznej, ale mogą również aktywnie uczestniczyć w działaniach rządu. Punktem wyjścia dla modelu „rządu otwartego” jest jak najszersze udostępnianie informacji publicznej. Łatwość i niskie koszty udostępniania informacji w Internecie oznaczają, że można zastąpić model, w którym obywatel prosi o dostęp do danej treści i ją otrzymuje, modelem, w którym treści są zawczasu publicznie udostępnione.

Uzupełnieniem tego modelu jest wykorzystanie internetowych mechanizmów partycypacyjnych (np. serwisów społecznościowych) do dialogu i inicjowania debaty społecznej. Przykładem mogą być wdrażane w innych państwach modele otwartych konsultacji społecznych prowadzonych przez Internet. Zakłada się przy tym, że rząd podejmuje takie działania, by inicjować komunikację w przestrzeni toczących się społecznych interakcji, zamiast oczekiwać od obywateli korzystania wyłącznie z serwisów rządowych. Najnowszym trendem jest idea „otwartych danych” (open data) – udostępnianych przez administrację publiczną surowych danych, które stanowią podstawę dla nowych usług i wiedzy tworzonych przez firmy komercyjne, organizacje obywatelskie czy prywatnych obywateli.

Tymczasem zarówno instytucje publiczne, jak i instytucje trzeciego sektora zazwyczaj nie traktują zasobów, które mają lub tworzą, jako dobra wspólnego, ale jako odrębną własność należącą do danej instytucji lub wręcz zarządzających nią osób. Samouwłaszczenie jest zjawiskiem widocznym w odniesieniu do treści tworzonych przez administrację, zasobów naukowych, kulturowych i edukacyjnych, które stanowią istotną formę dobra wspólnego w społeczeństwie opartym na wiedzy.

Finansowanie mediów publicznych

Finansowanie mediów publicznych oparte jest w Polsce, jak w większości państw europejskich, na modelu mieszanym, łączącym finansowanie z abonamentu i reklamy. Tradycyjny system poboru abonamentu ulega jednak załamaniu, podstawowym źródłem przychodów staje się reklama. O ile w większości krajów UE reklama stanowi jedynie źródło uzupełniające, o tyle w Polsce przychody z rynku stały się podstawą budżetu mediów publicznych, w szczególności telewizji. Istniejący system finansowania nie pozwala na skuteczną realizację zadań „misyjnych”, wpływa również na zakłócenia finansowania całego rynku mediów elektronicznych. Dotyczy to zwłaszcza Telewizji Polskiej S.A., której udział w rynku oglądalności jest najwyższy w Unii Europejskiej i sięga 45%, a finansowanie ze środków publicznych należy do najniższych, tak w liczbach bezwzględnych, jak i w odniesieniu do PKB.

Rysunek 22 . Udział finansowania publicznego mediów w PKB (w promilach) w 2007 roku

Obraz 199

Źródło: P. Stępka, A. Woźniak, Finansowanie mediów elektronicznych ze środków publicznych – analiza porównawcza na przykładzie wybranych państw europejskich , Departament Polityki Europejskiej i Współpracy z Zagranicą, KRRiT

Od 1994 roku (z wyjątkiem lat 2000–2003) spada wysokość wpływów abonamentowych, przede wszystkim z powodu masowego uchylania się od wnoszenia opłat i nieskutecznego systemu egzekucji. Według oceny KRRiT abonament telewizyjny płaci jedynie około 35% gospodarstw domowych, a około 15% jest zwolnionych z tego obowiązku na mocy ustawy.

Rysunek 23 . Dynamika wpływów abonamentowych netto w latach 1994–2009

Obraz 200

Źródło: Sprawozdanie KRRiT za rok 2009

Rysunek 24 . Udział przychodów abonamentowych w przychodach ogółem TVP S.A.

Obraz 201

Źródło: Sprawozdanie KRRiT za rok 2009

Doprowadziło to do załamania dotychczasowej formy realizacji misji publicznej. W 2009 roku TVP S.A. miała 205 mln zł strat. W maju 2010 roku zarząd TVP poinformował, że żadna z anten ogólnokrajowych bądź satelitarnych nie jest utrzymywana ze środków publicznych. Środki z abonamentu w całości przeznaczone są na utrzymanie ośrodków regionalnych, wystarczając jedynie na 30% kosztów ich utrzymania. Oddziały nie mają środków na nową produkcję programową, z wyjątkiem programów informacyjnych.

Polityka audiowizualna Unii Europejskiej

Podstawowymi przesłankami rozwoju usług elektronicznych i społeczeństwa informacyjnego w Unii Europejskiej jest zmniejszenie barier natury prawnej i administracyjnej, zwiększenie zaufania i poczucia bezpieczeństwa użytkowników oraz zapewnienie odpowiedniego otoczenia usług elektronicznych. Prawie we wszystkich państwach UE mamy do czynienia z określoną polityką rozwoju kultury audiowizualnej. Poszczególne państwa stosują bardzo szeroką gamę rozwiązań strukturalnych, prawnych, instytucjonalnych i finansowych. Należy jednak pamiętać, że kulturowy aspekt przemysłu audiowizualnego powoduje, że nie można mówić o pełnej harmonizacji przepisów określających ramy prawne dla prowadzenia działalności w tym sektorze, gdyż polityka kulturalna jest wyłączną prerogatywą państw członkowskich90. Dziś wszystkie państwa członkowskie UE zgadzają się co do faktu, że przepisy określające ramy prawne dla polityki audiowizualnej w Europie mają służyć:

  • zagwarantowaniu swobody przepływu usług audiowizualnych we Wspólnocie;
  • promocji kulturowej i językowej różnorodności oraz wzmocnieniu europejskiego przemysłu audiowizualnego;
  • ugruntowaniu niezastąpionej roli, jaką w demokratycznym, społecznym i kulturalnym życiu społeczeństw pełni telewizja91.

Tematem wielokrotnie podejmowanym przez Parlament Europejski, Komisję Europejską i Komitet Ministrów Rady Europy jest pluralizm w mediach. W studium na temat pluralizmu mediów, przygotowanym na zlecenie Komisji Europejskiej, pluralizm mediów opisuje się jako dążenie do tego, aby media prezentowały szeroki wachlarz wartości społecznych, politycznych i kulturalnych, a także opinii, informacji i interesów. Pluralizm medialny rozumie się więc jako różnorodność podaży, użytkowania i dystrybucji zawartości mediów w relacji do własności i kontroli nad mediami; typów i gatunków mediów; stanowisk politycznych; ekspresji kulturalnej i interesów lokalnych i regionalnych.

Zgodnie z przyjętymi w UE zasadami, państwa członkowskie powinny dążyć do zapewnienia społeczeństwom dostępu do różnych mediów pod względem własności zarówno prywatnych, jak i publicznych. Za jedną z gwarancji pluralizmu uznawana jest możliwość rozwoju mediów publicznych oraz wprowadzenie mechanizmów gwarantujących niezależność mediów publicznych, ochronę ich edytorskiej niezależności i ochronę przed kontrolowaniem ich przez jedną (lub więcej) grupę polityczną lub społeczną. Mechanizmy te powinny zostać wprowadzone we współpracy z społeczeństwem obywatelskim.

 

Analiza SWOT III

MOCNE STRONY

SŁABE STRONY

  • Zwiększająca się liczba osób korzystających z Internetu
  • Szeroki dostęp do informacji i zasobów sieciowych
  • Duża otwartość młodych odbiorców na nowe techniki przekazu medialnego

 

  • Niedostateczny poziom etyki zawodu dziennikarza
  • Słabo obecne media społeczne
  • Niedostateczne wsparcie mediów opiniotwórczych realizujących misje publiczną
  • Niedostatek polskich treści cyfrowych dla nowych usług w Internecie
  • Istniejące obszary wykluczenia cyfrowego, zwłaszcza na wsi i wśród osób starszych
  • Dysfunkcjonalny model zarządzania mediami publicznymi
  • Słabe media lokalne
  • Niedostosowane do rozwijającego się rynku mediów prawo autorskie

SZANSE

ZAGROŻENIA

  • Powstawanie nowych form i wzorów komunikacji społecznej
  • Zwiększający się dostęp obywateli do nowych technologii
  • Dynamiczny rozwój sektora nowych mediów i Internetu
  • Wzrost gospodarczego znaczenia sektora medialnego
  • Cyfryzacja mediów i zasobów
  • Wysoki stopień kompetencji młodzieży w sferze nowych mediów i technologii komunikacyjnych
  • Rozwój portali społecznościowych

 

  • Niedostateczna realizacja misji publicznej mediów
  • Zmniejszający się udział w rynku mediów realizujących misję publiczną, w tym mediów lokalnych
  • Fragmentaryzacja publiczności mediów
  • Monopolizacja, koncentracja rynku mediów, dominacja międzynarodowych grup kapitałowych
  • Tabloidyzacja mediów
  • Utrwalenie się grup „wykluczonych cyfrowo”
  • Niedostatecznie szybkie nadrabianie zapóźnień w rozwoju infrastruktury teleinformatycznej w Polsce
  • Trudność działania kin niezależnych wynikająca z konsekwencji cyfryzacji kina

Wyzwania dla Obszaru III

  1. Poszerzenie przestrzeni i poprawa mechanizmów aktywnej debaty publicznej.
  2. Stworzenie funkcjonalnego systemu praw autorskich dostosowanego do współczesnych potrzeb.
  3. Poprawa modelu zarządzania mediami publicznymi, pozwalającego na realizację zadań misji publicznej.
  4. Usprawnienie procesu tworzenia i wymiany wiedzy poprzez szerokie udostępnianie treści powstałych ze środków publicznych.
  5. Umożliwianie rozwoju mediów lokalnych i społecznych.
  6. Wsparcie cyfryzacji kin niezależnych.

76 J. Dewey, Demokracja i wychowanie. Wprowadzenie do filozofii wychowania , przeł. Z. Doroszowa, Ossolineum, Wrocław 1972, s. 9.

77 Raport Polska 2030 , s. 146.

78 Raport Polska 2030 , s. 146.

79 Raport Polska 2030 , s. 144.

80 AMR – średnia oglądalność w minucie nadawania.

81 Raport Orange: Preferencje kinowe Polaków,

82 Zob. Raport Polska 2030 .

83 Raport Polska 2030 , s. 146.

84 Raport Polska 2030 , s. 153.

85 D. Batorski, Wykluczenie cyfrowe w Polsce , Studia Biura Analiz Sejmowych, Warszawa 2009.

86 Raport Polska 2030 , s. 152.

87 Procent użytkowników w poszczególnych grupach, podających dany cel korzystania z komputerów jako



Komentarze

Nie odnaleziono